piątek, 29 sierpnia 2014

Wywiad z Renjim Abaraiem

N_M : Witam w następnym wywiadzie. Tym razem wywiad z Uraharą Kisuke. Przywitaj się Urahara.

Urahara : Ohayo !

N_M : Jeju ja na serio z Tobą gadam ?

Urahara : Jak widzisz ^^

N_M : Wiesz jestem twoją wielką fanką, a ty pewnie się z fankami nie spotykasz ?

Urahara :
 Nigdy przez Yoruichi :< Nie pozwala mi, bo twierdzi, że dostanę obsesji na punkcie sławy :<

N_M : 
Oj, biedaczysko. A ja myślałam, że to mój chłopak taki jest. Znaczy mój były chłopak ^^

Urahara : Wiesz Yoruichi taka zwykle nie jest, ale myślę, że martwi się o co innego.

N_M :
 Mogę wiedzieć o co ?

Urahara : Jest zazdrosna. Wiem głupio to brzmi, ale to prawda :<

N_M :
 No w sumie to ja też bym była zazdrosna o kogoś takiego jak ty ^^

Urahara : Neko nie chcę nic mówić, ale ... <nie pozwalam mu skończyć>

N_M : ... mogę źle skończyć. Tak wiem, bo Yoruichi nie omieszkała się mnie poinformować o tym.

Urahara : Przepraszam za jej zachowanie, ale od kilku dni coś się z nią działo.

N_M :
 Spokojnie, rozumiem. Więc <szukam na stoliku, w stosie papierków listu>. Wiesz strasznie dużo masz fanek. Wzięłam chyba połowę z nich z domu. Mama zastanawiała się, dlaczego nie chcę zejść na kolację, a to z powodu listów od twoich wielbicielek <śmiech> Tak więc w pierwszym liści dziewczyna pyta : "ty kochasz swój kapelusz czy dostałeś go od kogoś ?".

Urahara :
 Następne proszę. Nie pytaj, dlaczego.

N_M :
 Spoko luz ^^ Drugie pytanie : "Czy czułeś coś do Sui Feng ?" Ciekawe skąd jej to przyszło do głowy. Odpowiadasz czy następne ? ^^

Urahara :
 Wiesz też mnie ciekawi o co jej chodzi <śmiech>. Nic mnie nie łączyło i nie łączy z kapitanem 2 oddziału. Poproszę następne jakbyś mogła Neko-chan. N_M : Więc tak... drugi list głupsze pytania. Pierwsze brzmi : "Masz z Yoruichi bobasa ? Jak tak to jak się nazywa ? "

Urahara : <pokręcił z niedowierzaniem głową> Czego nie wymyślą... Wracając do pytania : Nie mam dziecka.

N_M : Zauważyłam jedną rzecz ... jesteś poważny o.O Jakim cudem ?

Urahara : Jakoś tak się stało. Chyba dzięki przebywaniu z Ryuken'em, wiesz ojcem Uryu.

N_M : Współczuję. Chociaż muszę przyznać iż Ryuken Ishida jest całkiem przystojnym facetem ^^ Dobra wracając do listów. Ta sama osoba co poprzednio pyta się czy "Yoruichi umie robić ... ?" Yyyyy nie musisz odpowiadać Urahara jeżeli nie chcesz.

Urahara : Wydaje mi się, że to chłopak zadał pytanie. Prawda ? <pokiwałam głową na tak> Moja dziewczyna nie chciałabym mówił takie rzeczy więc nie powiem wybacz chłopie, ale to prywatna sprawa. Powiem więcej ŁÓŻKOWA sprawa <śmiech>

N_M : Tym razem to ja zadam Ci pytanie ^^. Czy Mayuri Kurotsuchi jest twoim przyjacielem ? Tak pytam z czystej ciekawości ^^.

Urahara : <śmiech> Naprawdę z czystej ciekawości ? Tak, jest moim przyjacielem, ale nie mamy stałego kontaktu. Czasami pojawi się u mnie w sklepie lub ja wpadam do Sekcji Rozwoju Technologi pogadać jak za dawnych lat. Jak chcesz mogę Cię z nim poznać.

N_M : Naprawdę zrobił byś to ? ♥.♥ Urahara jak mam Ci podziękować ?

Urahara : Wiesz Yoruichi się już niecierpliwi, bo mieliśmy zjeść kolację we dwoje. Czas do niej nieubłaganie się zbliża więc czy mógłbym już iśc ?

N_M : Szkoda, bo wiesz chciałam z Tobą jeszcze pogadać na osobności :<. Możesz iść w sumie to ja też już muszę lecieć do domu. Mama nie wie, że pracuję w gazecie, bo by mi nie pozwoliła.

Urahara : <wyciągnął karteczkę i pisze coś na niej> Proszę to mój numer. Dzwoń jakbyś chciała coś wiedzieć. < podał mi karteczkę>

N_M : Dziękuję Urahara-san ♥.♥! Do zobaczenia w następnym numerze gazety Świat Plotek ! Sayonara !
Urahara : Sayonara !

Wywiad z Uraharą Kisuke

N_M : Witam w następnym wywiadzie. Tym razem wywiad z Uraharą Kisuke. Przywitaj się Urahara.

Urahara : Ohayo !

N_M : Jeju ja na serio z Tobą gadam ?

Urahara : Jak widzisz ^^

N_M : Wiesz jestem twoją wielką fanką, a ty pewnie się z fankami nie spotykasz ?

Urahara :
Nigdy przez Yoruichi :< Nie pozwala mi, bo twierdzi, że dostanę obsesji na punkcie sławy :<

N_M :
Oj, biedaczysko. A ja myślałam, że to mój chłopak taki jest. Znaczy mój były chłopak ^^

Urahara : Wiesz Yoruichi taka zwykle nie jest, ale myślę, że martwi się o co innego.

N_M :
Mogę wiedzieć o co ?

Urahara : Jest zazdrosna. Wiem głupio to brzmi, ale to prawda :<

N_M :
No w sumie to ja też bym była zazdrosna o kogoś takiego jak ty ^^

Urahara : Neko nie chcę nic mówić, ale ... <nie pozwalam mu skończyć>

N_M : ... mogę źle skończyć. Tak wiem, bo Yoruichi nie omieszkała się mnie poinformować o tym.

Urahara : Przepraszam za jej zachowanie, ale od kilku dni coś się z nią działo.

N_M :
Spokojnie, rozumiem. Więc <szukam na stoliku, w stosie papierków listu>. Wiesz strasznie dużo masz fanek. Wzięłam chyba połowę z nich z domu. Mama zastanawiała się, dlaczego nie chcę zejść na kolację, a to z powodu listów od twoich wielbicielek <śmiech> Tak więc w pierwszym liści dziewczyna pyta : "ty kochasz swój kapelusz czy dostałeś go od kogoś ?".

Urahara :
Następne proszę. Nie pytaj, dlaczego.

N_M :
Spoko luz ^^ Drugie pytanie : "Czy czułeś coś do Sui Feng ?" Ciekawe skąd jej to przyszło do głowy. Odpowiadasz czy następne ? ^^

Urahara :
Wiesz też mnie ciekawi o co jej chodzi <śmiech>. Nic mnie nie łączyło i nie łączy z kapitanem 2 oddziału. Poproszę następne jakbyś mogła Neko-chan. N_M : Więc tak... drugi list głupsze pytania. Pierwsze brzmi : "Masz z Yoruichi bobasa ? Jak tak to jak się nazywa ? "

Urahara : <pokręcił z niedowierzaniem głową> Czego nie wymyślą... Wracając do pytania : Nie mam dziecka.

N_M : Zauważyłam jedną rzecz ... jesteś poważny o.O Jakim cudem ?

Urahara : Jakoś tak się stało. Chyba dzięki przebywaniu z Ryuken'em, wiesz ojcem Uryu.

N_M : Współczuję. Chociaż muszę przyznać iż Ryuken Ishida jest całkiem przystojnym facetem ^^ Dobra wracając do listów. Ta sama osoba co poprzednio pyta się czy "Yoruichi umie robić ... ?" Yyyyy nie musisz odpowiadać Urahara jeżeli nie chcesz.

Urahara : Wydaje mi się, że to chłopak zadał pytanie. Prawda ? <pokiwałam głową na tak> Moja dziewczyna nie chciałabym mówił takie rzeczy więc nie powiem wybacz chłopie, ale to prywatna sprawa. Powiem więcej ŁÓŻKOWA sprawa <śmiech>

N_M : Tym razem to ja zadam Ci pytanie ^^. Czy Mayuri Kurotsuchi jest twoim przyjacielem ? Tak pytam z czystej ciekawości ^^.

Urahara : <śmiech> Naprawdę z czystej ciekawości ? Tak, jest moim przyjacielem, ale nie mamy stałego kontaktu. Czasami pojawi się u mnie w sklepie lub ja wpadam do Sekcji Rozwoju Technologi pogadać jak za dawnych lat. Jak chcesz mogę Cię z nim poznać.

N_M : Naprawdę zrobił byś to ? ♥.♥ Urahara jak mam Ci podziękować ?

Urahara : Wiesz Yoruichi się już niecierpliwi, bo mieliśmy zjeść kolację we dwoje. Czas do niej nieubłaganie się zbliża więc czy mógłbym już iśc ?

N_M : Szkoda, bo wiesz chciałam z Tobą jeszcze pogadać na osobności :<. Możesz iść w sumie to ja też już muszę lecieć do domu. Mama nie wie, że pracuję w gazecie, bo by mi nie pozwoliła.

Urahara : <wyciągnął karteczkę i pisze coś na niej> Proszę to mój numer. Dzwoń jakbyś chciała coś wiedzieć. < podał mi karteczkę>

N_M : Dziękuję Urahara-san ♥.♥! Do zobaczenia w następnym numerze gazety Świat Plotek ! Sayonara !
Urahara : Sayonara !

Wywiad z Mayurim Kurostuchim

N_M : Ohayo wszystkim ! Dziś odwiedziłam w Soul Society kapitana 12 dywizji Mayuri'ego !

Mayuri : Konichiwa ! Nigdy nie brałem udziału w wywiadzie więc... [przerywam]

N_M : Nie za bardzo wiem co robić, znam to Mayuri-taicho ^^

Mayuri :
Mam pytanie.

N_M :
Jakie ?

Mayuri :
Znasz może jakiś ciekawy ludzki okaz ?

N_M :
[wiedziałam, że się zapyta] Ehh... według mnie ta osoba jest ciekawa. Nie podam prawdziwego imienia i nazwiska tylko podam Ci od razu adres, co Ty na to? ^^

Mayuri : Jestem za Neko :)

N_M :
No to super. Więc wybrałam kilka pytań, a ty tylko będziesz musiał na nie odpowiedzieć :) Pierwsze pytanie brzmi : masz dziewczynę ? [nie rozumiem tych ludzi, najpewniej by ją pocwiartował]

Mayuri : Nie mam. Za to słyszałem, że pewna panna chce mnie poznać [puszcza mi oczko, a ja się rumienie]

N_M : Kogo masz na myśli ?

Mayuri :
Pewna osoba powiedziała mi, że pewna kotka chce mnie poznać ;)

N_M : [zabije, ukatrupię tego Uraharre!] Na prawdę ? Znam ? [udaje, że nie wiem o kogo mu chodzi]

Mayuri :
Tak znasz i to dobrze kotko [uśmiech świra]
 
N_M : O czyli Kisuke Ci powiedział ? Tak bardzo chciałam Ciebie poznać :)

Mayuri : Przeszlibyśmy się po Soul Society? Pokazał bym Ci wiele ciekawych miejsc.

N_M : Z chęcią Mayuri-taicho *.*

Mayuri : Więc żegnam czytelników.

N_M : [pisze na karteczce adres, który mu obiecałam] Do zobaczenia w następnym wywiadzie ! Sayonara !

Wywiad z Williamem T. Spearsem

N_M : Hejo ! Dzisiaj przeprowadzę wywiad z jednym z Shinigami, William'em T. Spears'em, Witaj William'ie ^^

William : Cześć ! Nie spodziewałem się tego.

N_M : No wiesz wiele fanek chciałoby się dowiedzieć czegoś o Tobie ^^.

William :
Naprawdę mam jakieś fanki ? To miło :)

N_M :
Łoł ty się uśmiechnąłeś przed chwilą ? o.O

William : Tak. Dziwi Cię to ? Ah... już rozumiem. Ty po prostu nie widziałaś nigdy jak się uśmiecham w serialu. Wiesz czasem ludzie są inni niż się wydają panienko :)

N_M : Oj jakiś ty miły *.* Na prawdę jak ty to robisz, że raz jesteś wredny i irytujący, a raz miły i ... <zacielam się>

William : I jaki ? Proszę powiedz ;)

N_M : No dobrze ... i czarujący <rumienie się>
 
William : Naprawdę jestem czarujący ? Dziękuje za taki komplement panienko.

N_M : Dobra koniec :p Zadam parę pytań od fanek jak i fanów. Gotowy Willi ? Mogę Ci tak mówić co nie ? ^^

William : Jasne :)

N_M : No więc ... pierwsze pytanie <patrzę na listę> czy przyjaźnisz się z Grell'em Sucrife w realu ?

William : Tak. Spoko z niego koleś kiedy nie macha piłą motorową i nie biega za Sebastianem oraz Undertaker'em. Większość czasu spędzamy grając w szachy czy też spacerując po Królestwie Shinigami

N_M : Ciekawe naprawdę. Kolejne pytanko : Masz dziewczynę ? Jak tak to jak się nazywa.

William : No wiesz mam taką jedną na oku, ale nie wydaje mi się, aby chciała ze mną być. Tą damą jest ... yyy trochę się dziwnie poczułem.

N_M :
A to czemu ? To sekret ?

William : No wiesz mogłoby się to wydawać dziwne, ale Grell to nie jest facet. Tak to nie jest facet tylko kobieta.

N_M : Lol o.O Zawsze wiedziałam, że coś jest z nim... przepraszam, ją nie tak. Czyli ma inaczej na imię ? Nie, no to jest dziwne. Wiesz muszę już lecieć, bo mam jeszcze odebrać brata od kolegi. Do widzenia William !

William :
Do widzenia!